Spotkanie z Bogiem Żywym...

„On / Jezus / Miłość pragnie spędzić wieczór z Tobą”

W każdy I piątek miesiąca do wspólnej modlitwy zapraszają Ojcowie Paulini. Modlitwę poprowadzi O. Grzegorz Staszak.

pierwszy piatek

Godzina adoracji odprawionej dla uczczenia Mnie, utajonego w Najśw. Sakramencie i dla oddania czci Matce Mojej jest dla Mnie niewypowiedzianie radosną. Dusze, praktykujące to nabożeństwo, są dla Mnie milsze nawet niż Jan Apostoł, Mój ulubieniec, co przy Ostatniej Wieczerzy położył swą głowę na Moim Sercu, by przeniknąć głębię Mojej miłości. (Slowa Pana Jezusa do Sł. B. Wandy Malczewskiej)

Program:

Godz. 19:30 – konferencja

Godz. 20:00 – adoracja Najświętszego Sakramentu

Godz. 21:00 – Apel Jasnogórski i zakończenie

Zapraszamy do modlitwy,
aby wynagradzać za grzechy przeciw Niepokalanemu Sercu Maryi.

godz. 10.30 - różaniec
godz. 11.00 - Msza Święta

pierwsze soboty

1. Geneza nabożeństwa pierwszych sobót miesiąca

W 1917 r. w Fatimie w Portugalii Matka Najświętsza objawiła się trójce dzieci: Franciszkowi, Hiacyncie i Łucji. Przychodziła przez kolejnych sześć miesięcy, od maja do października, każdego trzynastego dnia miesiąca. Ukazując się po raz drugi, 13 czerwca, wyjawiła: Jezus pragnie, abym była bardziej znana i miłowana. Zapowiedziała, że niedługo zabierze Franciszka i Hiacyntę do nieba, a Łucję pozostawi, gdyż Jezus chce posłużyć się nią, aby ustanowić na świecie nabożeństwo do Jej Niepokalanego Serca. Tego dnia dzieci ujrzały Niepokalane Serce Maryi znieważane przez grzechy ludzkości, co symbolizowały otaczające Je ciernie.

13 lipca udziałem dzieci stała się przerażająca wizja piekła. Matka Boża powiedziała do nich: Widzieliście piekło, do którego trafiają dusze biednych grzeszników. Aby ich uratować, Bóg chce ustanowić na świecie nabożeństwo do mego Niepokalanego Serca. Jeżeli uczyni się to, co wam powiem, wiele dusz zostanie uratowanych przed piekłem i nastanie pokój na świecie… Przybędę, aby prosić o poświęcenie Rosji memu Niepokalanemu Sercu i Komunię św. wynagradzającą w pierwsze soboty miesiąca. (…) Na koniec moje Niepokalane Serce zatriumfuje.

Innym razem Maryja prosiła o ofiarowanie modlitw i cierpień w intencji grzeszników: Módlcie się, módlcie się wiele i składajcie ofiary za grzeszników. Wiele dusz idzie do piekła, albowiem nie ma nikogo, kto by się za nie ofiarował i modlił.

Orędzie fatimskie nie zostało definitywnie zakończone wraz z cyklem objawień w Cova da Iria, w roku 1917. Zgodnie z zapowiedzią Matka Boża ukazała się siostrze Łucji ponownie, już po śmierci Franciszka i Hiacynty, 10 grudnia 1925 r., w Pontevedra (Hiszpania), tym razem z Dzieciątkiem Jezus. W czasie tego objawienia po raz kolejny Maryja zwróciła uwagę na Swoje Niepokalane Serce otoczone cierniami, a Jezus powiedział: Miej współczucie z Sercem twojej Najświętszej Matki, otoczonym cierniami, którymi niewdzięczni ludzie Je wciąż na nowo ranią, a nie ma nikogo, kto by przez akt wynagrodzenia te ciernie powyciągał. Wtedy Matka Boża wezwała do podjęcia wynagradzającego nabożeństwa pierwszych sobót miesiąca: Spójrz, moja córko, na moje Serce otoczone cierniami, którymi niewdzięczni ludzie przez bluźnierstwa i niewierności stale ranią. Przynajmniej ty staraj się Mnie pocieszyć i oznajmij w moim imieniu, że przybędę w godzinie śmierci z łaskami potrzebnymi do zbawienia do tych wszystkich, którzy przez pięć miesięcy w pierwsze soboty odprawią spowiedź, przyjmą Komunię św., odmówią jeden Różaniec i przez piętnaście minut rozmyślania nad piętnastu tajemnicami różańcowymi towarzyszyć mi będą w intencji zadośćuczynienia.

13 września 1939 r. nabożeństwo pierwszych sobót miesiąca uzyskało aprobatę kościelną i odtąd rozwija się na całym świecie. Czy dziś jest jeszcze aktualne? Kolejni Papieże nie mają wątpliwości: „Wezwanie Maryi nie jest jednorazowe. Jej apel musi być podejmowany z pokolenia na pokolenie, zgodnie z coraz nowymiznakami czasu. Trzeba do niego nieustannie powracać. Trzeba go podejmować wciąż na nowo” (św. Jan Paweł II, Fatima 1982 r.); „Łudziłby się ten, kto sądziłby, że prorocka misja Fatimy została zakończona. (…) Trwa cierpienie Kościoła i trwa zagrożenie człowieka, a tym samym nie ustaje szukanie odpowiedzi (...). Także teraz koniecznie potrzebujemy tej odpowiedzi, której Matka Boża udzieliła dzieciom” (Benedykt XVI).

Miłość, modlitwa i ofiara - oto aspekty życia chrześcijańskiego, które Maryja wskazuje naszym czasom. Słyszymy słowa: Odmawiajcie codziennie różaniec. Oderwijcie serca wasze od grzechu i czyńcie pokutę dla wynagrodzenia Bogu za grzechy świata. Poświęćcie się mojemu Niepokalanemu Sercu; Niepokalane Serce Maryi jest ratunkiem dla świata, jedynym środkiem ocalenia.

2. Na czym polega nabożeństwo pierwszych sobót miesiąca? Jak uczynić zadość prośbie Matki Najświętszej?

Istotą tego nabożeństwa jest wynagrodzenie za grzechy popełnione przeciwko Niepokalanemu Sercu Najświętszej Maryi Panny. W 1930 r. Pan Jezus wyjaśnił s. Łucji, dlaczego prosi o pięć sobót: Moja córko, (…) jest pięć rodzajów obelg i bluźnierstw przeciwko Niepokalanemu Sercu Maryi:

  1. Bluźnierstwa przeciwko Jej Niepokalanemu Poczęciu,

  2. Bluźnierstwa przeciw Jej Dziewictwu,

  3. Bluźnierstwa przeciw Jej Boskiemu Macierzyństwu, kiedy jednocześnie uznaje się Ją wyłącznie za Matkę człowieka,

  4. Bluźnierstwa tych, którzy wpajają w serca dzieci obojętność, wzgardę, a nawet nienawiść do tej Niepokalanej Matki,

  5. Bluźnierstwa tych, którzy znieważają Ją bezpośrednio w Jej świętych wizerunkach.

Zadośćuczynienie jest konieczne, ponieważ zniewagi wymierzone w Matkę Bożą w rzeczywistości ranią całą Trójcę Przenajświętszą. Ponadto, dla Boga bardzo bolesne są obelgi przeciwko Maryi, którą miłuje najbardziej. One domagają się Jego sprawiedliwej interwencji. Dlatego Pan Jezus prosił: (...) zabiegaj nieustannie swoimi modlitwami i ofiarami, aby poruszyć Mnie do okazania miłosierdzia tym biednym duszom, które miały nieszczęście Ją obrazić.

Warunki nabożeństwa wynagradzającego Niepokalanemu Sercu Maryi:

  • spowiedź wynagradzająca;

  • Komunia św. wynagradzająca w pierwszą sobotę miesiąca;

  • część Różańca św. w pierwszą sobotę miesiąca;

  • 15-minutowe rozmyślanie nad tajemnicami różańcowymi w pierwszą sobotę miesiąca.

Prośba Maryi dotyczy czterech warunków, zatem wszystkie cztery należy wypełnić, a nie tylko niektóre, dowolnie wybrane.

Intencja wynagradzająca

Wartość nabożeństwa uzależniona jest od tego, czy ludzie „mają zamiar zadośćuczynić Niepokalanemu Sercu Maryi”. Dlatego s. Łucja rozpoczyna swe zapiski uwagą: „Nie zapomnieć o intencji wynagradzania, która jest bardzo ważnym elementem pierwszych sobót”.

Także Pan Jezus podkreślił to w objawieniu z 15 lutego 1926 r.: To prawda, moja córko, że wiele dusz zaczyna, lecz mało kto kończy i ci, którzy kończą, mają za cel otrzymać przyrzeczone łaski; Ja jednak wolę, żeby odprawiać pięć pierwszych sobót miesiąca w celu wynagrodzenia Niepokalanemu Sercu twojej Matki Niebieskiej, niż żeby odprawiać piętnaście bezdusznie i z obojętnością…

W pobożnym wzbudzaniu właściwej intencji potrzebnej do dobrego odprawienia tego nabożeństwa pomoże nam modlitwa pozostawiona 13 lipca 1917 r. przez Piękną Panią: Jezu, czynię to z miłości do Ciebie, za nawrócenie grzeszników i dla zadośćuczynienia za grzechy popełnione przeciwko Niepokalanemu Sercu Maryi.

3. Istota i cel nabożeństwa

Treść objawienia z Pontevedra nazywamy Wielką Obietnicą. Ale czy nie jest to raczej wielka prośba o współczucie?... Wpatrując się w obraz zranionego i nieustannie płonącego miłością Niepokalanego Serca Maryi, zaczynamy rozumieć, że w tym przeczystym Sercu to Miłość woła o miłość, a Ofiara zaprasza do ofiary. Co bowiem jest istotniejsze dla czcicieli Matki Najświętszej: obietnica łask czy radość z tego, że możemy przynieść pociechę cierpiącemu Sercu Matki? I która motywacja przynagla nas bardziej: osobiste zabezpieczenie na godzinę śmierci czy bolesna świadomość tego, że wiele dusz rani Niepokalaną? Dla każdego, kto prawdziwie miłuje Maryję, odpowiedź jest jedna - nie liczą się nasze korzyści, ważna jest tylko Matka Najświętsza.Szukajmy głębszej motywacji dla naszego ofiarowania się Maryi niż tylko pragnienie wykupienia się sprawiedliwości Bożej. Zapragnijmy ukoić ból Matki Najświętszej i wypełnijmy to żądanie z miłości do Niej! A wówczas naszym udziałem stanie się to, o czym pisała s. Łucja: „Myślę, że będziemy szczęśliwi, mogąc dać naszej najdroższej Matce niebieskiej ten dowód miłości, którego - jak wiemy - od nas oczekuje. Co do mnie, muszę wyznać, że nigdy nie czułam się tak szczęśliwa jak wtedy, gdy przychodzi pierwsza sobota”.

Spełniając prośbę samego Boga, który zapragnął ustanowić na świecie nabożeństwo ku czci Niepokalanego Serca Maryi, zabiegajmy o to, by dawać Jezusowi i Maryi pociechę bycia kochanymi. A przecież ani Jezus, ani Maryja nie szukają tu tylko swojego własnego szczęścia. Głęboką przyczyną cierpień Maryi jest bowiem świadomość utraty (i to na wieki!) dusz Jej dzieci, za które Chrystus dobrowolnie przelał Swoją drogocenną Krew. Niepokalane Serce Maryi doświadcza przeogromnego smutku w obliczu pytania: czy śmierć Zbawiciela miałaby okazać się dla niektórych daremna!? Maryja w Fatimie wskazuje na biednych grzeszników, bolejąc nad tym, iż grozi im wieczne potępienie. Tym samym przypomina nam, że grzesznik jest również moim bliźnim, który winien stać się przedmiotem mojej troski. Prawdziwa miłość bliźniego weryfikuje się w stosunku do tych, którzy na moją miłość nie odpowiadają miłością.

Pamiętajmy więc, że nie żyjemy tylko dla siebie. Żyjemy dla Boga, a naszym ostatecznym celem jest niebo. Uświadamiając sobie natomiast przykazanie miłości bliźniego, wiemy, że powinniśmy pomóc bliźniemu, by i on żył dla Boga. By udaremnić wbijanie kolejnych cierni w Niepokalane Serce Maryi, trzeba też rozmiłować grzeszników w tej najczulszej Matce, a do tego konieczny jest apostolat – modlitwa, świadectwo i słowo. W ten sposób wraca echem życzenie Chrystusa, który pragnie, by Maryja była „lepiej znana i miłowana”.

Praktykowanie nabożeństwa pierwszych sobót miesiąca jest zatem doskonałą formą realizacji dwóch przykazań miłości. Pamiętajmy, że największym pragnieniem świętych było kochać Boga i sprawiać, aby On był kochany. Jeśli będziemy praktykować nabożeństwo wynagradzające Niepokalanemu Sercu Maryi, także w naszych sercach wzrośnie miłość ku Bogu i bliźnim.

Współpraca – zaufać Bogu

Siostra Łucja z wielką prostotą poucza wszystkich wątpiących w sens tego nabożeństwa, iż „Bóg jest Ojcem i lepiej od nas rozumie potrzeby swoich dzieci” i pragnie „ułatwić nam drogę dostępu do Siebie”. Realizacja orędzia fatimskiego to nie tylko pojedynczy akt oddania się Bogu i Niepokalanemu Sercu Maryi oraz odprawienie nabożeństwa pierwszych sobót, ale to codzienne życie tym oddaniem Bogu przez Maryję.

Ci, którzy negują sens objawień fatimskich, nie wierzą, że mogą mieć swój udział w zmienieniu świata. Ale to NIE człowiek zmienia świat, tylko Bóg, który oczekuje ludzkiego zaufania. „Chrześcijaństwo jest religią współdziałania Boga i człowieka” (św. Jan Paweł II). Motywem misji wynagradzania jest miłość. Człowiek uczestniczy tu w miłości Chrystusa do Boga Ojca. Każdy z nas jest wezwany do udziału w Chrystusowym zadośćuczynieniu, do naprawienia porządku, który naruszył grzech. Wynagradzającym jest sam Chrystus, jednakże zbawcze dzieło Boga przyjmuje również ludzki wkład, czego wyraźnym znakiem jest nawrócenie człowieka, a szerzej mówiąc - pokuta. Z zapisków s. Łucji: „Serca Jezusa i Maryi oczekują od nas modlitwy i poświęcenia, by przyjąć i zanieść je Ojcu jako owoc kontynuacji Jego dzieła odkupienia dla zbawienia ludzkości”. Ofiarując modlitwy i umartwienia w zjednoczeniu z Męką Zbawiciela, uzupełniamy to, czego (oto Boska tajemnica!) nie dostaje Ofierze Krzyżowej. Siostra Łucja przypomina: „To właśnie mówi św. Paweł: Wypełnić w nas to, czego zabrakło w Męce Chrystusa. Zabrakło tego, co każdy z nas wnosi jako członek Mistycznego Ciała Chrystusa, jednocząc naszą modlitwę z Jego modlitwą, a także nasze poświęcenie w poświęceniem Zbawiciela. (...) Przede wszystkim chodzi o poświęcenie nas samych, naszych nieprawych upodobań, wyrzeczenie się naszych grzesznych skłonności, mających swe źródło w zmysłowości, egoizmie, wygodnictwie i ambicji. Chodzi o poświęcenie, do którego każdy z nas musi się zmusić, by porzucić życie w grzechu i podążać drogą uczciwości, czystości, sprawiedliwości, prawdy i miłości. Na drugim miejscu chodzi o poświęcenia przyjmowane i podejmowane dobrowolnie, by ofiarować je Panu jako pokorny dar naszej miłości i wdzięczności”.

Życie wynagradzające za grzechy świata jest w istocie niczym innym, jak tylko naśladowaniem Serca Jezusa cierpiącego. „Z rzeczy boskich najbardziej boska jest współpraca nad zbawieniem dusz ludzkich” (św. Dionizy Aeropagita). Dlatego to nie my, ale Pan Bóg zmieni świat, jeśli zrobimy to, o co On nas prosi. Nie jesteśmy w stanie nawrócić świata, ale Bóg tak. Potrzeba Mu jednak naszego ziarenka posłuszeństwa, byśmy jak Maryja powiedzieli: „fiat”. W Fatimie Matka Najświętsza ogłosiła, że to od naszego dzisiejszego zaangażowania zależy czas i kształt przyszłego zwycięstwa Jej Niepokalanego Serca.

Mary

  

Parafia Rzymskokatolicka
pw. Św. Józefa Oblubieńca NMP
w Świdnicy

ul. Kotlarska 19-21
58-100 Świdnica

tel. 74 852 22 33; kom. 605 649 365

www.swidnica.paulini.pl

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

 

FreshJoomlaTemplates.com
Copyright © 2017 Parafia św. Józefa Oblubieńca NMP w Świdnicy. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Joomla! jest wolnym oprogramowaniem wydanym na warunkach GNU Powszechnej Licencji Publicznej.